Slow food - Cukier i Puder https://cukieripuder.pl/tag/slow-food/ Food and Lifestyle Sun, 21 Jun 2020 11:18:00 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=7.0.4 https://cukieripuder.pl/wp-content/uploads/2019/06/cropped-ico-2-32x32.png Slow food - Cukier i Puder https://cukieripuder.pl/tag/slow-food/ 32 32 Lato na talerzu, czyli śniadanie w promieniach słońca. https://cukieripuder.pl/lato-na-talerzu-czyli-sniadanie-w-promieniach-slonca/ https://cukieripuder.pl/lato-na-talerzu-czyli-sniadanie-w-promieniach-slonca/#respond Sun, 21 Jun 2020 11:17:58 +0000 https://cukieripuder.pl/?p=3432 Jeszcze kilka dni temu czerwcowe słońce pozwalało nam poczuć się jak na wakacjach. Dzisiaj już nikogo nie zaskakują strugi deszczu za oknem. I chociaż niewiele pozostało po przedwakacyjnych wspomnieniach sprzed tygodnia, to śniadania obfite w sezonowe warzywa i owoce chwilowo rekompensują nagłą zmianę pogody. Muszę przyznać, że całkiem mi z tym dobrze i wcale, a […]

Artykuł Lato na talerzu, czyli śniadanie w promieniach słońca. pochodzi z serwisu Cukier i Puder.

]]>
Jeszcze kilka dni temu czerwcowe słońce pozwalało nam poczuć się jak na wakacjach. Dzisiaj już nikogo nie zaskakują strugi deszczu za oknem. I chociaż niewiele pozostało po przedwakacyjnych wspomnieniach sprzed tygodnia, to śniadania obfite w sezonowe warzywa i owoce chwilowo rekompensują nagłą zmianę pogody. Muszę przyznać, że całkiem mi z tym dobrze i wcale, a wcale mi to nie przeszkadza. Tak samo, jak kilogramy truskawek i czereśni zjadane na potęgę bez najmniejszych wyrzutów sumienia.

Letnie poranki umilają często nieskomplikowane przepisy, które wykorzystują sezonowość pór roku. Pozwalają przy tym zaoszczędzić mnóstwo czasu w kuchni, bo przyrządza się je w try miga. Dzisiejszy przepis uprzyjemni niejedno śniadanie, lub będzie świetną alternatywą dla popołudniowego deseru. Pieczony naleśnik dutch baby podany z owocami, lodami, cukrem pudrem, bitą śmietaną, syropem klonowym i słońcem na twarzy… Czy może być lepiej?

Składniki:
3 jajka
100 g mąki pszennej
180 ml mleka
szczypta soli
1 łyżeczka cukru
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
1 łyżka klarowanego masła

Do podania:
sezonowe owoce
bita śmietana
cukier puder
syrop klonowy

  1. Do miski wbić jajka, dodać cukier, a następnie delikatnie i krótko ubić rózgą kuchenną.
  2. Dodać mleko, ekstrakt z wanilii oraz szczyptę soli i ponownie ubić na puszystą masę.
  3. Następnie dodać przesianą mąkę i całość wymieszać do połączenia się składników.
  4. Na mocno rozgrzanej patelni roztopić masło, następnie wlać przygotowane ciasto i umieścić patelnię w piekarniku nagrzanym do 220 stopni.
  5. Naleśnik piec przez około 20 minut.
  6. Po upieczeniu dodać ulubione owoce, oprószyć cukrem pudrem, polać syropem lub podać z lodami. Smacznego!

Artykuł Lato na talerzu, czyli śniadanie w promieniach słońca. pochodzi z serwisu Cukier i Puder.

]]>
https://cukieripuder.pl/lato-na-talerzu-czyli-sniadanie-w-promieniach-slonca/feed/ 0
Październik https://cukieripuder.pl/pazdziernik/ https://cukieripuder.pl/pazdziernik/#respond Tue, 05 Nov 2019 14:26:33 +0000 https://cukieripuder.pl/?p=2443 Pewnie nie uwierzyłabym, gdyby miesiąc temu ktoś powiedział mi, że październik będzie rozpieszczał nas iście letnią pogodą prawie do samego końca. Nie wiem, czy był to najcieplejszy październik w historii, ale na pewno był najcieplejszym miesiącem tegorocznej jesieni. I tak też zapadł mi w pamięć. Październik przyniósł sporą dawkę słońca, ciepła i dobrego humoru. Słupki […]

Artykuł Październik pochodzi z serwisu Cukier i Puder.

]]>

Pewnie nie uwierzyłabym, gdyby miesiąc temu ktoś powiedział mi, że październik będzie rozpieszczał nas iście letnią pogodą prawie do samego końca. Nie wiem, czy był to najcieplejszy październik w historii, ale na pewno był najcieplejszym miesiącem tegorocznej jesieni. I tak też zapadł mi w pamięć.

Październik przyniósł sporą dawkę słońca, ciepła i dobrego humoru. Słupki termometrów momentami przyprawiały o niemałe zdumienie, pokazując temperaturę wyższą niż w niejednym zakątku na południu Europy. Przez chwilę można było poczuć się jak na wakacjach, a portugalska kuchnia zdecydowanie ułatwiała mi to zadanie. Mimo najszczerszej sympatii do ciepłych, wełnianych swetrów,  długich szali i ciepłych kocy –  wcale mnie to nie zmartwiło. Zdecydowanie bardziej od szklanej pogody, wolę spoglądać na mieniące się w promieniach słońca złote liście… A Wy jak wspominacie październik?

Artykuł Październik pochodzi z serwisu Cukier i Puder.

]]>
https://cukieripuder.pl/pazdziernik/feed/ 0
Nikisz, jo Ci przaja! https://cukieripuder.pl/nikisz-jo-ci-przaja/ https://cukieripuder.pl/nikisz-jo-ci-przaja/#respond Mon, 12 Aug 2019 15:04:12 +0000 https://cukieripuder.pl/?p=1314 19 południk W Katowicach, jak w każdym dużym mieście nie brakuje miejsc, które warto odwiedzić. Poza poza bogatą ofertą kulturalną, posiadają również niemniej atrakcyjną paletę kulinarną. Są miejsca w których można dobrze zjeść, a wśród nich z kolei takie, w których zjeść dobrze nie tylko trzeba, a nawet wypada. Nie sposób wymienić tu wszystkich miejsc […]

Artykuł Nikisz, jo Ci przaja! pochodzi z serwisu Cukier i Puder.

]]>

19 południk

W Katowicach, jak w każdym dużym mieście nie brakuje miejsc, które warto odwiedzić. Poza poza bogatą ofertą kulturalną, posiadają również niemniej atrakcyjną paletę kulinarną. Są miejsca w których można dobrze zjeść, a wśród nich z kolei takie, w których zjeść dobrze nie tylko trzeba, a nawet wypada. Nie sposób wymienić tu wszystkich miejsc naraz, które co rychlej w prężnie rozwijającej się metropolii, wyrastają niczym grzyby po deszczu. 

„Prohibicja po Śląsku”

Raz po raz w licznie tworzonych rankingach, pojawia się restauracja Śląska Prohibicja. Obok pięknego górniczego osiedla, którego tutaj nie trzeba przedstawiać nikomu – stanowi obowiązkowy punkt wycieczki po mieście. Znaleźć ją można wśród familoków, w najsłynniejszej dzielnicy Katowic. To tu, w otoczeniu charakterystycznej zabudowy z czerwonej cegły, godnie reprezentuje tradycje kuchni śląskiej.

Warzymy, nie śpimy…

Wszystkiemu co dzieje się w kuchni, a dzieje się w niej naprawdę dużo, szefuje zawsze uśmiechnięta zwyciężczyni piątej edycji programu Master Chef – Magdalena Nowaczewska. To właśnie dzięki niej możemy przeżyć nietuzinkową przygodę kulinarną. Jednak chcąc udać się do Śląskiej Prohibicji, warto zadbać o wcześniejszą rezerwację. Fama o pysznej kuchni rozniosła się w mgnieniu oka, a wygłodniałych ochotników na Śląski Klasyk nie brakuje 😉 .

Co prawda nie samą roladą i żurem menu Śląskiej Prohibicji stoi! Obok tradycyjnych dań kuchni regionalnej i polskiej, znajdziemy tutaj również coś z włoskim akcentem, jak domowe ravioli z bobem znane gościom restauracji, jako Ulepce.

Maszkety

Po obiedzie dla osłody, jeden z najbardziej spektakularnych deserów, którego pochodzenie do dnia dzisiejszego nie zostało ustalone. Jest więc trochę nowozelandzki i nieco australijski, a gdyby ktoś nie domyślił się jeszcze o czym mowa, to Pavlowa na Nikiszu. Dla tych, co z kolei od bezy wolą jabłka – Krucha Charlotte „do usług”. Oba desery polecam wszystkim!

Jo Ci przaja!

Nikiszowiec, to bez dwóch zdań magiczne miejsce. Zdecydowanie bywam tutaj zbyt rzadko, a warto tu zajrzeć choćby na chwilę. Powodów i okazji w ciągu roku jest całe mnóstwo. Może to być leniwy spacer wśród familoków, obiad w Śląskiej Prohibicji, wizyta na Jarmarku Bożonarodzeniowym i wiele innych. Każdy powód jest dobry i każdy znajdzie tutaj coś dla siebie! A Wy byliście już na Nikiszu?

Artykuł Nikisz, jo Ci przaja! pochodzi z serwisu Cukier i Puder.

]]>
https://cukieripuder.pl/nikisz-jo-ci-przaja/feed/ 0
Kierunek Italia! https://cukieripuder.pl/kierunek-italia/ https://cukieripuder.pl/kierunek-italia/#comments Mon, 05 Aug 2019 08:05:20 +0000 https://cukieripuder.pl/?p=1199 Dolce far niente Italia. Ósma rano. Bezchmurne niebo. Słońce leniwie praży moją skórę. Wiatr figlarnie głaszcze mnie po twarzy. W powietrzu unosi się morska bryza. Stoję na plaży. W uszach rozbrzmiewa delikatny szum fal… Wszystkiego mieć nie można… Nie odbyłam niezliczonej ilości podróży do Włoch i nie mam ulubionej, włoskiej destynacji. Mój mąż nie jest […]

Artykuł Kierunek Italia! pochodzi z serwisu Cukier i Puder.

]]>

Dolce far niente

Italia. Ósma rano. Bezchmurne niebo. Słońce leniwie praży moją skórę. Wiatr figlarnie głaszcze mnie po twarzy. W powietrzu unosi się morska bryza. Stoję na plaży. W uszach rozbrzmiewa delikatny szum fal…

Wszystkiego mieć nie można…

Nie odbyłam niezliczonej ilości podróży do Włoch i nie mam ulubionej, włoskiej destynacji. Mój mąż nie jest Włochem, a ja nie znam włoskiego. Na miano italofila nie zasługuję wcale. Mimo to za każdym razem, kiedy zajadam się kawałkiem ulubionej margherity – myślę sobie, że w poprzednim wcieleniu byłam Włoszką 😉. Zdecydowanie.

Mam ogromną słabość do południowego słońca i włoskiej kuchni. Dobrze schłodzonym prosecco także nie wzgardzę 😉. Co może tłumaczyłoby w niewielkim stopniu, nieprzyzwoicie duże zapotrzebowanie na makaron w mojej diecie. Myślę, że w słonecznej Italii nawet bez znajomości włoskiego, z łatwością dogadałabym się z niejedną nonną w kuchni. Wszak nie od dziś wiadomo, że jedzenie łagodzi obyczaje.

Italia na talerzu

A gdyby tak tą Italię zjeść całą… Można? Z książką Bartka Kieżuna nie będzie to trudne. Autor Italii do zjedzenia, w nie byle jaki sposób przybliża nam historię włoskiej sztuki oraz kuchni. Przy okazji dzieląc się przepisami, dzięki którym odbycie podróży z Genui do Neapolu, jest możliwe bez wychodzenia z domu. Podróży kulinarnej i niezwykle smacznej.

Italia do zjedzenia, to takie Włochy w pigułce. Trochę przewodnik, trochę książka kucharska – w nowym i nietradycyjnym wydaniu. Pełno w niej zdjęć, dzięki którym już w kilka chwil mamy całą Italię na talerzu. „Niestety”, wspomniane przepisy mają moc wzmagania uczucia głodu. A nieodparta chęć wypróbowania kolejnych sprawia, że nie będziecie mogli spać spokojnie 😉.

Gdybym miała wskazać rozdział, fragment lub ulubiony przepis w książce, z pewnością bym poległa. Uwodzą pięknie opowiedziane historie Krakowskiego Makaroniarza, jak i miłe dla oka fotografie. Bartek Kieżun opisuje miejsca w taki sposób, że od razu mamy ochotę do nich pojechać, a zdjęcia dań sprawiają, że chcielibyśmy je jeść i gotować!

Italia do zjedzenia, jest idealną propozycją dla wszystkich, którzy lubią gotować. Dla miłośników włoskiej kuchni, sztuki, jak i samych Włoch. Również dla tych, którzy planują swoją pierwszą włoską podróż, nawet jeżeli tylko kulinarną. Dla tych, którzy w Italii byli i wiedzą o niej wszystko, jak i dla tych, którzy nie znają jej wcale. Ciao!

Artykuł Kierunek Italia! pochodzi z serwisu Cukier i Puder.

]]>
https://cukieripuder.pl/kierunek-italia/feed/ 2
Deser na śniadanie? https://cukieripuder.pl/deser-na-sniadanie/ https://cukieripuder.pl/deser-na-sniadanie/#respond Fri, 19 Jul 2019 09:48:26 +0000 https://cukieripuder.pl/?p=798 Lipiec. Porzeczki na targu wysypują się z koszyków, a ja przechodzę obok nich obojętnie. W końcu przyszłam tu po truskawki, których koniec jest bliski. Nie lubię się z nimi żegnać, dlatego tak bardzo chcę zachować w pamięci ich smak, zanim uleci niczym letnie wspomnienie.   Porzeczki, to jednak twarde zawodniczki. Nie dają za wygraną, dwoją […]

Artykuł Deser na śniadanie? pochodzi z serwisu Cukier i Puder.

]]>

Lipiec. Porzeczki na targu wysypują się z koszyków, a ja przechodzę obok nich obojętnie. W końcu przyszłam tu po truskawki, których koniec jest bliski. Nie lubię się z nimi żegnać, dlatego tak bardzo chcę zachować w pamięci ich smak, zanim uleci niczym letnie wspomnienie.  

Porzeczki, to jednak twarde zawodniczki. Nie dają za wygraną, dwoją się i troją – są po prostu wszędzie. Gdzie się nie obejrzę tylko porzeczki, porzeczki, porzeczki… Przegrywam walkowerem w nierównej walce i wracam do domu z koszykiem pełnym porzeczek, bez cienia pomysłu co z nimi zrobić 😉

Ich zapach przywodzi na myśl wakacje spędzane w dzieciństwie u babci na wsi. Cierpkie w smaku i kwaśne z natury – nigdy nie były moimi faworytkami, chociaż zawsze lubiłam je zbierać 🙂 Po latach wróciły na salony, całe na czerwono – oczarowując mnie swym smakiem na nowo pod postacią porzeczkowego crumble. Od teraz, to obowiązkowy punkt programu w sezonie porzeczkowym. Palce lizać!

Kruszonka:
250 g mąki
120 g cukru
150 g zimnego tłuszczu roślinnego

Nadzienie porzeczkowe:
400 g czerwonej porzeczki
100 g cukru
1 łyżka mąki ziemniaczanej

  1. W misce przesianą mąkę łączymy z cukrem i zimnym tłuszczem roślinnym. Całość zagniatamy do otrzymania konsystencji mokrego piasku.
  2. Formy do zapiekania smarujemy tłuszczem roślinnym. Porzeczki mieszamy z cukrem i mąką ziemniaczaną. Wysypujemy na dno foremek, a wierzch posypujemy równomiernie kruszonką.
  3. Pieczemy w piekarniku w temperaturze 180ºC przez 30 – 40 minut, aż kruszonka się zarumieni. Porzeczkowe crumble podajemy ciepłe lub po lekkim przestudzeniu z kulką lodów. Smacznego!

Artykuł Deser na śniadanie? pochodzi z serwisu Cukier i Puder.

]]>
https://cukieripuder.pl/deser-na-sniadanie/feed/ 0
Oda do pomidora https://cukieripuder.pl/oda-do-pomidora/ https://cukieripuder.pl/oda-do-pomidora/#respond Wed, 17 Jul 2019 15:05:38 +0000 https://cukieripuder.pl/?p=785 Malinowe, koktajlowe, pelati. Czerwone, żółte, zielone. W zupie, na pizzy i jako dodatek do sałatki. Pomidory, bo o nich mowa – stanowią podstawowy składnik wielu dań. I choć może wydać się to dziwne, ja jadam je tylko w przetworzonej postaci 😛 Krem z pieczonych pomidorów brzmi i smakuje wykwintnie. Pomimo tego, nie wymaga dużego nakładu […]

Artykuł Oda do pomidora pochodzi z serwisu Cukier i Puder.

]]>

Malinowe, koktajlowe, pelati. Czerwone, żółte, zielone. W zupie, na pizzy i jako dodatek do sałatki. Pomidory, bo o nich mowa – stanowią podstawowy składnik wielu dań. I choć może wydać się to dziwne, ja jadam je tylko w przetworzonej postaci 😛

Krem z pieczonych pomidorów brzmi i smakuje wykwintnie. Pomimo tego, nie wymaga dużego nakładu pracy, ani wielkich umiejętności kulinarnych. Kusi niezwykłym, głębokim smakiem, jak również dymnym zapachem oraz swą intensywną czerwoną barwą.

Poniżej przepis na krem z pomidorów, który jest dobrą bazą do stworzenia własnej wariacji na jego temat.

Składniki:
1 kg pomidorów
0,5 l bulionu
3-5 ząbków czosnku
oliwa z oliwek
kilka gałązek świeżego tymianku
1 łyżka octu balsamicznego
1 łyżka płatków drożdżowych
sól i pieprz do smaku

  1. Piekarnik rozgrzewamy do 180°C. Cebulę oraz umyte pomidory kroimy na ćwiartki i układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.
  2. Pomidory skraplamy oliwą, oprószamy solą i pieprzem. Dodajemy listki świeżego tymianku oraz ząbki czosnku.
  3. Blaszkę wstawiamy do nagrzanego piekarnika na około 45 minut.
  4. Po upieczeniu pomidory odstawiamy do przestygnięcia, przekładamy do garnka i podlewamy bulionem. Dodajemy płatki drożdżowe, ocet balsamiczny i gotujemy około 10 minut.
  5. Doprawiamy do smaku i miksujemy zupę na krem.

Zupę można podać z grzankami, pieczywem nie pierwszej świeżości 😉 lub mozzarellą. Smacznego!

Artykuł Oda do pomidora pochodzi z serwisu Cukier i Puder.

]]>
https://cukieripuder.pl/oda-do-pomidora/feed/ 0
Dla ochłody idź na lody! https://cukieripuder.pl/dla-ochlody-idz-na-lody/ https://cukieripuder.pl/dla-ochlody-idz-na-lody/#respond Sun, 14 Jul 2019 21:31:14 +0000 https://cukieripuder.pl/?p=708 Nawet przy wczesnych podrygach wiosny nie brakuje śmiałków, którzy raczą się nimi w pierwszych promieniach słońca. Dostępne przez cały rok, mimo to najbardziej pożądane w upalne lato. To właśnie wtedy, pod każdą lodziarnią spotkać można tłumy wygłodniałych lodomaniaków. Lody są idealnym uzupełnieniem dla ciepłej szarlotki. Potrafią niczym najlepsze lekarstwo skutecznie zaleczyć smutki i bez wysiłku […]

Artykuł Dla ochłody idź na lody! pochodzi z serwisu Cukier i Puder.

]]>

Nawet przy wczesnych podrygach wiosny nie brakuje śmiałków, którzy raczą się nimi w pierwszych promieniach słońca. Dostępne przez cały rok, mimo to najbardziej pożądane w upalne lato. To właśnie wtedy, pod każdą lodziarnią spotkać można tłumy wygłodniałych lodomaniaków.

Lody są idealnym uzupełnieniem dla ciepłej szarlotki. Potrafią niczym najlepsze lekarstwo skutecznie zaleczyć smutki i bez wysiłku wywołać uśmiech na twarzy najmłodszych. Bez nich, nie obejdzie się także ulubione affogato! To chyba jasne – lody są dobre zawsze i wszędzie 😉

Do ulubionej lodziarni zawsze idziemy z uśmiechem na twarzy. Poniżej kilka miejsc, do których chętnie wracam po ulubioną porcję lodów.


Kroczek Lody Naturalne

Kroczek Lody Naturalne, to Olsztyńska lodziarnia z niejedną nagrodą i długoletnią tradycją. Znajdziecie tam lody wyłącznie z naturalnych składników, przyrządzane na bazie przepisu z lat 50-tych. W ich repertuarze są lody mleczne, miodowe oraz wegańskie. Wśród pierwszych, fani wytrawnych smaków, jak kawa i chilli – bez problemu znajdą coś dla siebie. Dla mnie numerem jeden jest słony karmel. Wegańskie smaki nie pozostają im dłużne. Znajdziemy tu ziołowe, owocowe, a nawet warzywne nuty. Oferowanych smaków jest tak wiele, że całe lato nie wystarczy, by wszystkich spróbować. 😉


Zimny Drań

To rzemieślnicza odsłona lodowych przysmaków serwowanych w Gliwicach. W lodach nie znajdziemy ulepszaczy, konserwantów i sztucznych barwników. Są za to świeże, najwyższej jakości składniki i mnóstwo smaków do wyboru. Lody są przyrządzane na miejscu, z szczególną dbałością o najmniejszy szczegół. Porcjom nakładanym łopatkom, daleko do zdyscyplinowanej, krągłej śniegowej kuli. Wyglądem przypominają bardziej postrzępione wierzchołki lodowców. Porcje są tutaj naprawdę spore. Z tego powodu, warto przed wizytą u Zimnego Drania zostawić sobie więcej miejsca na deser.


Flaming Ice

Kameralna lodziarnia schowana na jednym z osiedli w Tarnowskich Górach. Chociaż otwarta niedawno, szybko zyskała sympatię mieszkańców. Na pierwszy rzut oka Flaming Ice, to mała i niepozorna lodziarnia. Niech wielkość lokalu Was nie zmyli – serwują tu lody w bardzo wielu smakach i na wysokim lodowym poziomie! Fanów klasyki zaspokoją: truskawka na śmietanie, śmietanka wiejska lub belgijska mleczna czekolada. Z kolei dla łakomych nowych, lodowych wrażeń znajdą się między innymi: kokos w popiele, fit brownie z czerwonej fasoli z dodatkiem malin lub mohito bazyliowe. Do wyboru, do koloru. Do lodów gdyby ktoś miał ochotę, pyszna kawa od Cafe Silesia – Gryfny Kafyj. Ja zaglądam tu bardzo chętnie.


Istne Lody Rzemieślnicze

Katowice, na swojej lodowej mapie pochwalić się mogą niejedną lodziarnią. Ja za każdym razem, zaglądam tylko do jednej z nich. Przypadek? Nie sądzę! 😉 Istnych Lodów Rzemieślniczych w Katowicach nie trzeba przedstawiać nikomu. To pierwsza taka rzemieślnicza lodziarnia w Sercu Śląska. Produkcja lodów widoczna gołym okiem, zdecydowanie wyróżnia to miejsce wśród innych. Do tego czarny jak węgiel wafelek, raz po raz intryguje kolorem. Nietuzinkowe połączenia smaków zamknięte w lodowych górach, stale przyciągają do siebie tlumy. Na miłośników tradycyjnych smaków, zawsze czeka sprawdzona Istna Klasyka, a dla bardziej wymagających, znajdą się nawet wege wafelki. Jak ktoś nie był, nie zna – niech zajrzy koniecznie!


GoodLood

Gdyby ktoś spacerując po krakowskim Kazimierzu, poza kultową zapiekanką na Placu Nowym, miał ochotę na lodowe orzeźwienie – niech zajrzy po sąsiedzku do lodziarni GoodLood. Lody produkowane wyłącznie ze świeżych i naturalnych składników, na bazie mleka i śmietanki z Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Skale – stale podbijają kolejne podniebienia. Gdyby ktoś miał problem z podjęciem decyzji, na który smak się zdecydować – polecam Karmel z różową solą himalajską lub Śmietankę ze Skały. GoodLood codziennie tworzy nowe zaskakujące smaki i obladza Kraków.

Artykuł Dla ochłody idź na lody! pochodzi z serwisu Cukier i Puder.

]]>
https://cukieripuder.pl/dla-ochlody-idz-na-lody/feed/ 0
Oko w oko z Czarną Owcą https://cukieripuder.pl/oko-w-oko-z-czarna-owca/ https://cukieripuder.pl/oko-w-oko-z-czarna-owca/#respond Tue, 09 Jul 2019 08:15:51 +0000 https://cukieripuder.pl/?p=450 Tak trzeba żyć Idea slow gości w naszym społeczeństwie od dłuższego czasu. Niewątpliwie coraz częściej i bardziej świadomie pozwalamy jej przekraczać progi naszych domów, gdzie wszystko co fast – bezwolnie ustępuje jej miejsca. Chcąc poczuć slow na własnej skórze, wystarczy na chwilę zwolnić – najlepiej z dala od miejskiego zgiełku.  Dla takiej małomiasteczkowej dziewczyny jak […]

Artykuł Oko w oko z Czarną Owcą pochodzi z serwisu Cukier i Puder.

]]>

Tak trzeba żyć

Idea slow gości w naszym społeczeństwie od dłuższego czasu. Niewątpliwie coraz częściej i bardziej świadomie pozwalamy jej przekraczać progi naszych domów, gdzie wszystko co fast – bezwolnie ustępuje jej miejsca. Chcąc poczuć slow na własnej skórze, wystarczy na chwilę zwolnić – najlepiej z dala od miejskiego zgiełku. 

Dla takiej małomiasteczkowej dziewczyny jak ja, idealną odskocznią od galopującej codzienności często są nieskomplikowane gesty, które koncentrują się przede wszystkim wokół ducha slow food i slow travel. 

W drewnianym mieście aniołów

Niezmiennie od kilku lat doskonałym miejscem, w którym mogę zatracić się bez reszty jest Lanckorona. Pozornie małe drewniane miasteczko, skrzętnie skryte na zboczu góry, nazywane również miastem aniołów. Poza niesamowitymi widokami i iście sielskim klimatem zapewnia nam również wszystko to, co jest esencją slow, a nawet dużo więcej.

Cicha i spokojna mieścina, goszcząca w swoich skromnych progach znamienitych polskich artystów, malarzy, pisarzy oraz wielu innych nieprzejednanych wielbicieli, raz po raz potrafi zaskoczyć i oczarować zarówno nowo przyjezdnych gości, jak i stałych bywalców. Tutaj czas płynie wolniej.

Najlepiej pójść tam i zamówić wszystko z karty

Zachwycających miejsc, w których garściami czerpać można slow life, również nie brakuje. Bez wątpienia jednym z nich, jest mieszcząca się przy lanckorońskim rynku w starej drewnianej chacie Galeria Czarna Owca. Możemy tutaj niespiesznie, przy nienachalnej muzyce w niewielkim ogródku napić się włoskiej kawy i spróbować najlepszej szarlotki na świecie. Uwierzcie mi na słowo, lepszej jak dotąd nie próbowałam! W jedno leniwe popołudnie zupełnie niewinnie wyglądający kawałek ciasta, dosłownie skradł moje serce. 

Uroku miejscu, jakiego próżno szukać w innych polskich wsiach, z pewnością dodają domowe wypieki wyglądające jak małe arcydzieła sztuki, nowoczesne wnętrze i przemiła Pani Ola, która chętnie podzieliła się ze mną swoimi kulinarnymi trikami. Galeria stoi otworem także przed czworonożnymi pupilami, których zawsze chętnie ugości w swoich progach. 

Szczerze i bez zbędnej kokieterii, to miejsce dalekie jest od spotykanej na codzień bylejakości. Tętniąc duchem artystycznym, kusi przechodniów niewymuszonym i beztroskim klimatem, oferując możliwość podróży kulinarnych i kulturalnych. W jaką podróż Ciebie zabierze, zdecyduj sam – wystarczy zajrzeć na chwilę i wybrać coś z menu. Z pewnością będzie pysznie! 

Artykuł Oko w oko z Czarną Owcą pochodzi z serwisu Cukier i Puder.

]]>
https://cukieripuder.pl/oko-w-oko-z-czarna-owca/feed/ 0
Mazury cud natury https://cukieripuder.pl/mazury-cud-natury/ https://cukieripuder.pl/mazury-cud-natury/#respond Sat, 06 Jul 2019 16:55:41 +0000 https://cukieripuder.pl/?p=379 Nazywane Krainą Tysiąca Jezior, z biegiem lat odwiedzane przez coraz to większe grono turystów, szybko stały się jedną z najchętniej wybieranych wakacyjnych destynacji. Zwolennicy samotnych wycieczek omijają latem to miejsce, ze względu na wszechobecne tłumy. Mazury są jednak tak różnorodne, że nawet najbardziej wymagający wczasowicz z powodzeniem znajdzie tutaj coś dla siebie! Mój wyjazd do północo – […]

Artykuł Mazury cud natury pochodzi z serwisu Cukier i Puder.

]]>

Nazywane Krainą Tysiąca Jezior, z biegiem lat odwiedzane przez coraz to większe grono turystów, szybko stały się jedną z najchętniej wybieranych wakacyjnych destynacji. Zwolennicy samotnych wycieczek omijają latem to miejsce, ze względu na wszechobecne tłumy. Mazury są jednak tak różnorodne, że nawet najbardziej wymagający wczasowicz z powodzeniem znajdzie tutaj coś dla siebie!

Mój wyjazd do północo – wschodniej części Polski był tylko kwestią czasu. Po raz pierwszy przyjechałam tu w wieku jedenastu lat i już wtedy wiedziałam, że z pewnością kiedyś tu wrócę, nie wiedziałam tylko, że tak szybko to nastąpi.

Chciałam pić regionalne napoje, leżąc nad jeziorem i podziwiać okoliczne widoki. Wybór padł na niewielką, malowniczą miejscowość, otoczoną lasem i wolną od miejskiego zgiełku. Dłużek oferował mi wszystko, czego poszukiwałam.

Należę do osób, które nie potrafią długo wysiedzieć w jednym miejscu, dlatego postanowiłam zajrzeć do kilku pobliskich miejscowości.

Na czele mojej listy, znalazł się bogaty w liczne zabytki Olsztyn. Moją uwagę przykuł wspaniały, stary rynek. Niegdyś prawie całkowicie zburzony, po odbudowie, stał się malowniczą wizytówką miasta. Będąc na Starym Mieście w Olsztynie, warto wybrać się do jednej z licznych tu restauracji, by skosztować regionalnych dań. Warto zostawić sobie miejsce na przepyszne lody rzemieślnicze Kroczek. Obiecuję, że nie pożałujecie!

Na sporą uwagę zasługują również ruiny zamku w Szczytnie, park etnograficzny w Olsztynku i kanał Elbląski, którego chyba nikomu nie trzeba przedstawiać 😉

Myślę, że nawet największy fan wielkomiejskiego życia doceni sielskość Mazur. Liczne jeziora, lasy i pola ciągnące się po horyzont, dają nam ogrom możliwości. Od żeglowania i spacerów począwszy, na wycieczkach rowerowych kończąc. Miłośnicy grzybobrania, też nie będą się nudzić.

Kraina Tysiąca Jezior urzeka swoją różnorodnością. Przepyszne regionalne jedzenie: kartacze, ryby z pobliskich jezior, sękacze – można by tak wymieniać godzinami. Mazury to cud natury, z całego serca polecam się tutaj wybrać!

Artykuł Mazury cud natury pochodzi z serwisu Cukier i Puder.

]]>
https://cukieripuder.pl/mazury-cud-natury/feed/ 0
Na wyciągnięcie ręki https://cukieripuder.pl/na-wyciagniecie-reki/ https://cukieripuder.pl/na-wyciagniecie-reki/#respond Tue, 25 Jun 2019 06:59:20 +0000 https://cukieripuder.pl/?p=227 Kto odwiedza miejskie targowiska bez spoglądania w kalendarz wie, że sezon na truskawki już dawno się rozpoczął. Stragany pełne nowalijek i sezonowych owoców, zwiastują nadchodzące lato. Osobiście bardzo lubię ten czas, który już od najmłodszych lat kojarzy mi się z przygotowywaniem przetworów przez moją mamę. Obecnie, kiedy większość z nas jest zabiegana, a czasu wolnego […]

Artykuł Na wyciągnięcie ręki pochodzi z serwisu Cukier i Puder.

]]>

Kto odwiedza miejskie targowiska bez spoglądania w kalendarz wie, że sezon na truskawki już dawno się rozpoczął. Stragany pełne nowalijek i sezonowych owoców, zwiastują nadchodzące lato. Osobiście bardzo lubię ten czas, który już od najmłodszych lat kojarzy mi się z przygotowywaniem przetworów przez moją mamę. Obecnie, kiedy większość z nas jest zabiegana, a czasu wolnego mamy jak na lekarstwo, nie jest to zbyt popularne zajęcie. Na szczęście moja mama nie jest jedną z tych osób, która zrezygnowała z przyrządzania domowych zapraw na rzecz tych sklepowych, a jej ogórki kiszone cały czas cieszą się dużą popularnością.

Tak samo, jak bardzo lubię weki mojej mamy, lubię też zakupy na miejskich targowiskach, które często gęsto mamy na wyciągnięcie ręki. Różnorodność oferowanych produktów, jest tam naprawdę ogromna. Kolorowe stoiska pełne warzyw, owoców i kwiatów, bez wysiłku przyprawiają o lekki zawrót głowy. Tętniące życiem, pełne osobliwego zgiełku i hałasu bazary, są prostą receptą na bliższe poznanie lokalnej kuchni i kultury.

Wraz z nadejściem lata, nie musicie otwierać w domu małej przetwórni dżemów, kompotów czy innych kiszonek. Jednak bez względu na to, czy za rogiem waszego domu znajduje się hiszpańska La Boqueria, czy niewielki plac targowy – bez dwóch zdań warto tam zajrzeć. Z pewnością nie wrócicie do domu z pustymi rękoma, nawet jeżeli miałby znaleźć się w nich tylko koszyk truskawek.

Artykuł Na wyciągnięcie ręki pochodzi z serwisu Cukier i Puder.

]]>
https://cukieripuder.pl/na-wyciagniecie-reki/feed/ 0